Kilka godzin w kajaku dla małego kajakarza może stanowić nie lada wyzwanie. Dlatego warto mieć kilka asów w rękawie, które zaangażują dziecko na wypadek kryzysu. Zależy nam przecież na tym, by spływ kajakowy był świetnym doświadczeniem zarówno dla nas samych, jako rodziców, jak i dla naszych pociech. Oto kilka naszych sprawdzonych propozycji:
Wspólnie obserwujcie przyrodę
Choć czasem się wydaje, że dookoła panuje zupełna cisza to przyroda żyje i jeśli się skupicie to z pewnością ją usłyszycie i zobaczycie. Szukajcie więc jeleni, kun, ważek, ryb, bobrów… i wielu innych zwierząt. Nie zapominajcie też o roślinach, jak choćby o mięcie, która porasta brzegi niektórych rzek. Opowiadajcie o nich swoim pociechom i rozmawiajcie z nimi.
Oczywiście nie każdy rodzic posiada wiedzę, którą może wykorzystać na spływie. Dlatego, jeśli nie jesteś w stanie z głowy opowiedzieć dziecku o tym co Was otacza, to warto w tej kwestii się dokształcić. Gwarantuję, że nie tylko dziecko będzie zainteresowane nowymi zagadnieniami. Zapewne Wy sami niejednokrotnie pozytywnie się zaskoczycie poznając ciekawostki o napotykanych zwierzętach czy roślinach.
Zabierzcie ze sobą coś na przegryzkę
Kiedy przyjdzie gorszy moment to coś słodkiego, jakiś owoc, kanapka czy np. paluszki mogą dziecku zdecydowanie podnieść morale. Warto jest więc mieć coś w zanadrzu na te trudniejsze czasy. Naszym typem jest czekolada, która potrafi zdziałać cuda, nie tylko w przypadku najmłodszych kajakarzy ;-) Pamiętajcie, że to nie tylko kalorie, ale także dodatkowa energia do wiosłowania.
Dajcie dziecku pospać
Często zdarza się, że młody adept kajakarstwa pod wpływem emocji i nowych wrażeń (nie wspominając już o bujaniu kajaka) zmęczy się na tyle, że w końcu usypia. Nie tylko wygląda to słodko, ale ten czas pozwoli dziecku na regenerację sił, by po przebudzeniu dalej radośnie towarzyszyć Wam w tym nowym dla niego doświadczeniu.
Dajcie dziecku powiosłować
Jeśli dziecko jest chętne nie brońcie mu spróbować. Zachęcajcie je do podjęcia próby. Niech czuje, że mu ufacie i niech ma pole do popisu. Nie tylko będzie się czuło docenione, ale także będzie się świetnie bawić.
Dajcie dziecku porozmawiać z instruktorem
Poproście go, by pokazał dziecku podstawy techniki kajakowej, jak np. trzymanie wiosła czy pozycja w kajaku. Dzięki temu dziecko będzie chętniej uczestniczyło w spływie, żeby się sprawdzić i pokazać na co je stać.
Bierzcie jak swoje i korzystajcie dla uciechy Waszych maluchów i Was samych. Zachęcamy też do szukania swoich własnych sposobów na angażowanie dziecka podczas spływu. Zawsze możecie przenieść na grunt kajakowy te rozwiązania, które z sukcesem stosujecie w domu. Powodzenia!
